Projektujemy dla ludzi. Obserwujemy ich zachowania, nawyki, motywacje, to w jaki sposób korzystają z różnych rzeczy, jakie emocje nimi kierują podczas różnych czynności. User Experience Designer (UX) odpowiada na potrzeby ludzi i zmieniających się okoliczności oraz warunków życia, więc albo zajmuje się nowym produktem, albo ulepsza ten, który już jest na rynku.

Jaka jest jego rola?

Ludzie szybko przyzwyczajają się do zaistniałej sytuacji, tej niewygodnej też. Im więcej danej czynności wykonują, tym bardziej uznają ją za normalną. Jednym z przykładów są etykiety na jabłkach. Pierwsze, które się pojawiły, budziły sprzeciw i opór usuwania każdej nalepki z jabłka, pamiętacie? 🙂 Kupując coraz częściej, przestajemy zwracać na to uwagę, bo sie do tego przyzwyczajamy. Zaczyna to być w normie. I tak jest z wieloma rzeczami. Najpierw jest opór na nowe, bo nie lubimy zmian, a potem akceptacja i uznanie za normalne.

UX Designer to osoba, która widzi potrzeby użytkowników i ulepsza to, co stało się normą, a co normą być nie musi. Szuka sposobu usprawnienia czegoś, co działa lub szuka ewentualnych braków. Proponuje nowe rozwiązania produktów, które są innowacyjne. Widzi niewidzialny problem, nie oczywisty i na niego reaguje.

“Design is really an act of communication, which means having a deep understanding of the person with whom the designer is communicating.” ― Donald A. Norman, The Design of Everyday Things

Co musi umieć, lub jakie mieć predyspozycje?

Dobrze, jeśli umie zobaczyć i zrozumieć potrzeby drugiego człowieka. Dobrze, jeśli umie obserwować i słuchać ludzi. Obserwować ich emocje i umieć je nazwać, żeby na nie odpowiedzieć. Druga istotna rzecz, to umiejętność patrzeenia szeroko na problem, konsekwencje, możliwości. Patrzeć szeroko, a widzieć z bliska. Być trochę jak dziecko. Wyobrażać sobie coś nieoczywistego oczywistym, np. latające w korkach samochody. Dzieci tak robią, dzięki temu są kreatywne, bo łatwiej odrzucić pomysł, niż go znaleźć. Otwarty, młody umysł i duch, wrażliwość, chęć poszukiwania, ciekawość i empatia to atuty dobrego projektanta.

Często pytacie, czy musi umieć rysować?

Rysowanie to narzędzie. Można się tego nauczyć, i dobrze, żeby projektant rysował. W pracy koncepcyjnej rysunki zamieniamy na słowa, szukamy obrazem, szkic jest szybszy niż opis. Dlatego to pomaga. Można też być UX designerem od jednego obszaru, np. badać potrzeby różnych grup, wtedy rysunek jest mniej przydatny. Nie mniej jednak, warto się nauczyć nim posługiwać, żeby np. szybciej notować co mówi respondent, jeśli nie mamy możliwości nagrania takiego spotkania.

Spotykam takie nazwy jak Product Designer, Human Designer, Brand Designer, Service Designer. One się różnią nazwą i czasem przeznaczeniem (może być online lub offline), ale w każdym o to samo chodzi, łączymy użytkownika z produktem. Nie widzę powodu szukania nowej nazwy i tego szumu na ten temat. XD to dla mnie projektant doświadczeń, wystarczy dookreślić, jakim obszarem się zajmuje i według mnie to wystarczy. Dla większości i tak używane skróty są niezrozumiałe.

Share This